STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
ALODIA
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany
08 Czerwiec 2017

Dwa dni temu zostaliśmy poproszeni o pomoc dla suni znalezionej na terenie szkoły w miejscowości Stąporków. Sunia była osowiała, apatyczna, nie chciała jeść. Sunia miała oskórowany ogon, kleszcze, nie miała obróżki. Osoba, która nas poprosiła o pomoc obawiała się, że sunia może mieć babeszjozę. Możemy sobie tylko wyobrażać, jak bardzo sunia cierpiała z powodu oskórowanego do samej kości ogona.

Wczoraj sunia (nazwana przez nas Alodia) przeszła pod naszą opiekę i trafiła prosto do lecznicy. Wykonano badanie krwi, które wykluczyło babeszjoże. Nietypowy wypływ z pochwy oraz wykonane badanie USG wskazywały na ropomacicze, stąd osowiałość suni. Alodia przeszła zabieg amputacji oskórowanego ogona i sterylizację. 

Informacje z karty:

"Suczka nie ma czipa, adresatki, brak obroży. Suczka ma oskórowany ogon w 1/3 części. Z pochwy nietypowy wypływ. W USG poszerzone rogi macicy z płynną treścia. Decyzja o interwencji chirurgicznej. Suczka zostaje w szpitalu."

Operacja Alodii, leki i pobyt w szpitalu kosztowały: 788 zł. Pomóż Alodii wpłacając darowiznę na konto Fundacji z dopiskiem: "Alodia"

14 Czerwiec 2017

Alodia zamieszkała w domu tymczasowym, rozkochała w sobie opiekunów, jest psem bezproblemowym, łagodna do innych psów. Rana pooperacyjna goi się prawidłowo, ogonek, po amputacji oskórowanej części również wygląda dobrze.

Relacja tymczasowej opiekunki:

"Byłyśmy dzisiaj  w lecznicy na kontroli. Wszystko jest ok, malutka ładnie je i zaczęła się bawić z resztą moich. Kupy są ładne. Mała waży 12 kg a nie 15, z tym, że ona jest bardzo drobniutka, ale nie chuda. Na oko lekarza, ma nie więcej niż 2 lata i rodziła ze 2 razy. Cudna jest. U mnie ma dobrze, ale ktoś kto ją weźmie, to będzie miał cudo. Ona nie ma traumy w związku z tym co przeszła. A na imię Ala leci pędem. Ona jest do kochania. Najlepiej w tej chwili jako jedynaczka. Bardzo potrzebuje człowieka na wyłączność"

28 Czerwiec 2017

Dostaliśmy relację i zdjęcia z domu tymczasowego Alodii:

"Alodia w domu została Luśką

Już od pierwszych chwil w naszym domu zachowuje się, jakby była tu od zawsze. Czule przywitała się z domownikami, obwąchała kąty i zajęła najwygodniejszy fotel w domu :D Noc spędziła tam, gdzie pieski lubią najbardziej- pod kołdrą. Na spacerach jest tak grzeczna, że dość szybko zaryzykowaliśmy spuszczenie jej ze smyczy, nie sprawiała żadnych problemów. Kocha aportować patyczki, ale niechętnie się z nimi rozstaje :P

Luśka zamieszkała w domu z ogródkiem, jest tu Panią na włościach, doskonale wie, kogo obszczekać ;)

Byliśmy z nią już u weterynarza, grzecznie dała sobie usunąć szwy, zaopatrzyliśmy ją również w obrożę przeciw kleszczom."

Leczenie, operacja amputacji ogona, sterylizacja i pobyt Alodii w szpitalu to dług w kwocie: 788 zł, fvat nr 14/6/2017, który musimy spłacić w lecznicy.

Wpłaty na Alodię:

09-06-2017, Klaudia P., kwota: 20 zł Dziękujemy!

15 Lipiec 2017

Dziś odwiedziliśmy Alodię w jej domu tymczasowym i podpisaliśmy umowę adopcyjną.

Relacja Germaine:

"Śliczna, filigranowa sunia, ufna w stosunku do ludzi. Trafiła do cudownego domu, w którym jest rozpieszczana. Uwielbia zabawę z patykami, przynosi je opiekunom i zaczepia, żeby ją ganiać. Ogonek po amputacji się ładnie zagoił."

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000,
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.