STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
2010-04-05 23:51:26
Być tymczasem... Dobre duszyczki uratowały tego jegomościa z beznadziei schroniska, gdzie gasł w oczach i szybko tracił wiarę w to, że pies może mieć swój kawałek kanapy, miskę pełną pyszności, a co najważniejsze pana - miziacza do kochania... Nasz bohater zwał się Borys....choć wcale na Borysa nie wyglądał, raczej na szkieletora lub innego wysuszonego skwarka. I tak trafiło do nas te 24 kg ni...
2010-04-05 22:23:57
Niespodziewane narodziny Sara, bo tak jej dałam na imię, ma wyciągnięte sutki. Prawdopodobnie niedawno urodziła młode, a jej smutek wynika po części z utraty domu, a po części z utraty szczeniąt. Pierwszego dnia powędrowałyśmy do weter...
2010-04-05 11:59:08
Magia wigilii To był długi, wspaniały dzień. Dzieci, nawet to najstarsze, u progu dorosłości, nie mogły zasnąć, podekscytowane prezentami. Było już późno, gdy Jola – matka trójki pociech, pani domu, padła na fotel, wykończona, ale szczęśliw...
2010-04-05 01:40:55
Zimno... Kiedyś Klucha, potem Figa, Ruda, wreszcie - +/ bokser/015, spróbowała się poprawić i tak ułożyć, żeby mniej wiało poprzez pręty. Podniosła się trochę z wysiłkiem, położyła bardziej na boku,...
Opowiadanie wigilijne Pani popatrzyła w róg pokoju, gdzie leżało psie posłanie. - Muszę coś z nim zrobić - powiedziała do męża. - Trzeba wreszcie je schować albo oddać, to już dwa miesiące. Mąż nie odpowiedział. Wiedział, że ma rację, że ktoś musiał zacząć ten...
Historia Korsy Chyba chodziło o to, żeby wreszcie przeszła za Tęczowy Most - nikomu już niepotrzebna, niekochana. Jako schronienie miała jedynie dwa bloki betonowe bez zadaszenia, między które z trudem się wciskała. Oczy puchły jej od ...
Czy warto pokochać staruszka? Przyjęcie pod dach dojrzałego psa to podejmowanie ryzyka, że za kilka lat, a może kilka miesięcy trzeba będzie stawić czoła ko...
Historia Buni , pani wyjechała, a pan przestał zwracać na nią uwagę. Bokserka zaczęła wypuszczać się na długie włóczęgi w towarzystwie innych psów. Czasami nie wracała na noc, ale panu było wszystko jedno. ...
Historia Czito Z pewnością cierpiał - na całym ciele miał liczne ślady urazów, także nie leczone złamania. Gdy Germaine zdecyd...
Opowieść Dziuni Z jednej strony ludzie okrutni, bezmyślni, z drugiej o wielkich sercach, odważni, po prostu dobrzy... I psy - zdezorientowane, błąkające się nie ze swojej winy, uwiązane na łańcuchach, głodne, chore, samotne... Ile szczęścia...
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.